Każdy rowerzysta lubi sobie czasami policzyć ile kilometrów udało mu się przejechać.
Niektórzy uważaj± nawet, że jazda bez licznika nie ma sensu. No coż, to jest tak jakby
chodzenie bez zegarka - czyli jest możliwe.
Poniżej zamieszczam listę moich
osi±gów. Nie s± one specjalnie imponuj±ce,
ale dla mnie s± wystarczaj±ce (poza najdłuższym dystansem wielodniowym):
|
|
|
Najdłuższy dystans jeden dzień
|
|
|
Najdłuższy dystans wiele dni
|
|
|
|
|
|
Bez rynsztunku = z małym plecaczkiem.
Z rynsztunkiem = sakwy na tylnym bagażniku i mała
torba na kierownicy,
razem około 20 kg.